Pisałem już jakim zaufaniem cieszą się poszczególne media przy okazji pozyskiwania informacji przez konsumentów na temat usług i produktów. Dzisiaj trochę szerzej na temat medium jako źródła informacji i jakim zaufaniem cieszą się poszczególne media w różnych krajach.

Z badań TNS wynika, że globalne zaufanie kształtuje się na podobnym poziomie dla informacji pozyskanych z redakcyjnych serwisów internetowych (40%, np. Gazeta.pl, onet.pl, interia.pl), telewizji (41%), dzienników prasowym (39%) oraz usłyszanych od znajomych (42%).

Z racji naszego położenia najbardziej powinno nas interesować zaufanie w Europie. Okazuje się, że kraje w naszym regionie znacznie odbiegają od średniej światowej. Np. dlaczego w Wielkiej Brytanii zaledwie 23% procent internautów ufa gazetom? Może w wyniku tabloidyzacji prasy? To samo dotyczy Francji. Z kolei Francuzi, Hiszpanie i Włosi nie mają zaufania do mediów telewizyjnych. Czyżby koniec telewizji miałby w przyszłości zacząć się właśnie w tych krajach?

Z ciekawostek: ufamy bardziej redakcyjnym wydaniom serwisów internetowych niż Wikipedii, którą przecież sami edytujemy. Najniższym zaufaniem cieszą się niestety blogi, tutaj wyjątkiem są Chiny, gdzie za bycie bloggerem i pisanie prawdy trafia się nieraz za kraty dlatego blogi cieszą się większym zaufaniem niż serwisy internetowe. Skandynawowie stosunkowo w niewielkim stopniu ufają swoim znajomym. Dużo bardziej cenią sobie telewizję, prasę i wiadomości z internetu. Pewnie ma to związek z odległościami jakie są między mieszkańcami tego regionu;).

Bardzo interesowałyby mnie podobne badania przeprowadzone w Polsce. Mam wrażenie, że wypadlibyśmy całkiem na korzyść mediów internetowych. Pamiętajmy, że respondentami są internauci, a Ci w naszym kraju nie czytają prasy. Takie jest moje zdanie. Ufamy porównywarkom usług, opiniom na forach, mimo, że te są ostatnio pod ostrzałem krytyki. Badania przeprowadzone przez TNS OBOP w zeszłym roku wykazały, że największe zaufanie mamy do publicznej telewizji, publicznego radia i kościoła. Gdyby sondaż został przeprowadzony wśród internautów, tak jak w badaniach przedstawionych przez eMarketer, jestem przekonany, że wyniki byłyby zgoła odmienne;)