Co zrobić jeśli prowadzisz bardzo aktywne życie offline, a chcesz aktywnie promować swoją markę w internecie? Zatrudnij własnego Menadżera od Społecznych Mediów! Przed takim problemem stanęła firma, która zarządza wszystkimi internetowymi własnościami Britney Spears jak donosi TechCrunch. Pracownika poszukuje wśród uzależnionych od Facebook’a i myspace’a Harvardzkich absolwentów.

Ok, a teraz przysłowiowy opis stanowiska i wymagań.

Opis stanowiska (w skrócie):

– zarządzanie markowym serwisem społecznościowym jednej z największych gwiazd na świecie

– odpowiedzialność za optymalizację ruchu jaki wytworzą zdjęcia i wideo, dbanie o ich świeżość, decyzja o tym, które materiały będą promowane

– moderacja komentarzy, zdjęć, wideo, zaangażowanie fanów do wzmożonego ruchu, analiza aktywności społeczności

Pożądane umiejętności

– ekspert w tematyce społecznych mediów oraz doświadczenie związane z Google Analitycs, SEO i SEM

– doświadczenie w budowaniu, wystartowaniu i zarządzaniu serwisem społecznościowym

– uzależnienie od serwisów społecznościowych jak Facebook, Myspace, nowych technologii, blogów o społecznych mediach oraz od zabawy internetowymi nowinkami technologicznymi jak Twitter. Cały czas myślisz o tym jak mogą być wykorzystane przez markowy serwis społecznościowy (wydaje mi się, że chodzi o prywatny serwis społecznościowy Britney, który jest jeszcze w wersji Beta)

– masz sporo relacji międzyludzkich, jesteś analitykiem, znasz się na designie, wiesz jak się obchodzić z ludźmi, jesteś uzależniony od kultury Silicon Valley i Hollywood

Po przeanalizowaniu oficjalnej strony mogę dodać, że firma Brandcasting Unlimited wykonuje świetną robotę. Wszystko bardzo przypomina mi obecność w internecie niejakiego Baracka Obamy. Pisałem już o tym wcześniej na innym blogu. Strona główna jako miejsce z którego możemy trafić do wszystkich liczących się obszarów zewnętrznych portali, gdzie skupia się społeczność fanów Britney. A chodzi głównie o YouTube, Myspace, Facebook, Twitter i własny serwis społecznościowy circusvip.com. Barack został niesamowicie skrytykowany przez speców od społecznych mediów, że przy całej ich mnogości zakłada swój własny. Czas pokazał, że ta społeczność przysporzyła mu bardzo dużo korzyści. Britney chce iść tą samą drogą, a właściwie jej stratedzy od społecznych mediów.

A co na polskim podwórku? Strona Dody nie zachwyca. Owszem odsyła do filmów na YouTube ale nie bezpośrednio do jej oficjalnego kanału, a przecież taki jest! Może dlatego, że nic tam się nie dzieje. Jak to możliwe? Przecież ona jest wszędzie. Chyba brak odpowiedniego marketingu w tym kierunku. Co do serwisów społecznościowych Doda ogranicza się do Myspace. To dobre dla indie rockowych zespołów, dy naprawdę chodzi o muzykę. Doda to przecież ikona. Jej zdjęcia są lepszą treścią niż dźwięk. Nie doradzałbym jej specjalnie Facebook’a, chociaż zdziwiłaby się ile studentów (a to głównie polscy użytkownicy Facebook’a) mimo całego obciachu jest wiernymi fanami Dody (chociażby ja). Brak konta na n-k to skandal. Domyślam się tylko, że Doda nie chce się już angażować po doświadczeniu z moją generacją (mojageneracja.pl), gdzie jej ostatni aktywność miała miejsce 27.07.2007. Bardzo jej się dziwię. Doda to przecież bardzo silna marka. W tej chwili wszystko sprowadza się do tego, że cały „buzz” o niej ogranicza się do Pudelka, Plotka, itp. Tematem są zawsze skandale, podobnie jak ostatnia sprawa, która skończyła się kilka dni temu w sądzie. Brakuje miejsa, gdzie pozytywna energia związana z jej wizerunkiem może się uwolnić. Miejsca, gdzie użytkownicy będą z własnej woli, wyrażając jej poparcie. Komentarze na Pudelku to zawsze walka zwolenników i najbardziej zagorzałych fanów. To złe miejsce na prowadzenie PRu. Nie twierdzę, że potrzebuje swojego własnego serwisu jak Obama i Britney ale solidny, monitorowany, moderowany profil na top 4-5 serwisach społecznościowych (n-k, Fotka, Grono, ePuls, Pinger) i do tego jakiś widget z newsami o Dodzie.