Kilka dni temu wyłapałem na digg’u, historię o Christianie Baleu, który bezlitośnie wyżywa się słownie na jednym z pracowników na planie Terminator Ocalenie. Sprawa wzbudziła wielką sensację. Co prawda tematu nie poruszały opiniotwórcze dzienniki, czy telewizje ale cały internet grzmiał. Film na youtube z całym nagraniem przeklinania Bale’a odnotował ponad 800 000 odsłon do chwili pisania tego postu. Powstały remixy tej wypowiedzi z podkładem muzycznym, na diggu wykopywano posty blogowe broniące Bale’a oraz te, które go szkalują.

Co na to Warner Bros, producent filmu? Opublikowano wypowiedź PRowca firmy, który w bardzo zabawny sposób odnosi się do całego zamieszania. Tłumaczy, że Bale jest groźny. Znany z ról w Batmanie, American Psycho, osobiście dodałbym jeszcze rolę w filmie Harsh Times, z samej definicji jest postacią mroczną i agresywną;) Postraszono wszystkich, którzy źle piszą o Bale’u, samym Bale’em. Moim zdaniem to bardzo dobry zabieg w duchu PRu na miarę społecznych mediów. Typowym zachowaniem byłoby pominięcie całej afery i nieprzejmowanie się tym co piszą internauci. Tego ruchu nie można jednak zmarginalizować. Szkoda, że tej lekcji nie odrobił kiedyś TVN, gdy do internetu przeciekło nagranie jak Tomasz Lis wyrzywa się na jednym z pracowników stacji. Pewnie dzisiaj byłoby już po sprawie;)