Informacji na temat social media, czy jak wolą inni marketingu społecznego jest tak dużo, że chyba nikt nie jest w stanie tego wszystkiego przeczytać. Postanowiłem przedstawiać streszczenie tego co dzieje się w internecie pod koniec tygodnia. Newsy z zagranicy i czasem nawet z kraju.

Zapraszam bo w tym tygodniu działo się dużo.

Social media w przedsiębiorstwie

Gdy społeczna część internetu nabiera takiej popularności, którą nie mogą pochwalić się nawet popularne kanały telewizyjne, firmy powinny zastanowić się, czy istnieją na tej przestrzeni i rozwarzyć, czy warto tam być. Firma Vignette proponuje rozwiązanie daleko wykraczające poza ramy zwykłego CMSa. Oferuje produkt z elementami społecznościowymi. Dla tych, którzy tematu jeszcze nie rozumieją i nie widzą potrzeby w zmienianiu swoich praktyk w internecie bardzo gorąco polecam dokumen, który opublikowałą firma Vignette. Znajdziemy tam trochę teorii, dobrych praktyk, przykładów, statystyk, które to wszystko uwiarygadniają.

Facebook otwiera się jeszcze bardziej

Facebook udostępnia deweloperom API do naszej listy aktywności. Zaczęły się pojawiać programy podobne do tych, które dzisiaj z namy z blipa, czy twittera – klienci aktywności. Bardzo ciekawą propozycją wydaje się Seesmic, który jednocześnie obsługuje Twittera.

Prywatność na Facebooku

Stałeś/stałaś się bardzo aktywnym użytkownikiem Facebooka w ostatnim czasie? Jak podzielić swoich znajomych na osobne listy? Jak sprawić aby nasza rodzina, znajomi, przyjaciele i wreszcie współpracownicy widzieli naszą aktywność w zróżnicowanym stopniu? Na te i inne pytania znajdziecie odpowiedź w artykule na Mashable .

Facebook utrudnia nam utrzymanie w prywatności informacji o naszym prywatnym życiu przed naszymi znajomymi w biurze (ciekawa analiza). Dlatego tym bardziej polecam wziąć się za swoje ustawienia prywatności i zastanowić się kilka razy zanim opublikujemy coś kompromitującego dla nas samych lub naszych znajomych.

Informacje, które zamieszczamy na Facebooku to istny sen marketera. Nigdy wcześniej ludzie na taką skalę nie publikowali informacji o sobie, swoich preferencjach konsumpcyjnych za darmo i dobrowolnie!

Sree Nagarajan, founder, president and CEO of Colligent,:

“If you think about your Facebook profile, 95 percent of what you describe there is not about your online life, even though it is online. You’re talking about your hobbies, you’re talking about your interests, your favorite TV show or your favorite band.

Jeszcze raz bardzo polecam ten wpis.

Histeria Świńskiej grypy na Twitterze

Po Susan Boyle myślałem, że nie pojawi się taki temat, który dniami będzie się utrzymywał w pierwszej trócje top trendów na Twitterze. Okazało się, że długo nie musiałem czekać. Świńska grypa stała się tematen numer jeden i nadal nim pozostaje. 10 000 tweetów na godzinę to chyba rekord. Po raz kolejny microblogging udawadnia, że jest formą komunikacji, która w takich wypadkach bardzo się sprawdza.

Skoro już jesteśmy przy temacie Twittera, to ostatnio okazało się, że użytkownikiem tej platformy stał się PENTAGON! Wszystko oczywiście w celu przekazywania ważnych informacji do społeczeństwa. Niesamowite. Jestem pod wrażeniem. O Facebooku też nie zapomnieli.

Dlaczego niektóre wielkie strony internetowe są blokowane przed Polakami?

Pytanie zasadne. Osobiście jestem bardzo zasmucony, że nie mogę korzystać z bardzo dobrego serwisu wideo Hulu, to samo tyczy się serwisu Veoh. Podobnie ostatnio stało się z LastFm. Dlaczego? Okazuje się, że serwisy typu YouTube, Myspace, czy nawet Facebook zarabiają poza USA niewielkie pieniądze. Pieniądze, które nie są w stanie pokryć kosztów transferu danych. Czy światowy kryzys jeszcze bardziej wpłynie na ten trend? Trudno powiedzieć. Dzisiaj na pewno możemy śmiało stwierdzić, że internet w USA różni się od tego internetu, który mamy w Polsce. A miało być tak pięknie… więcej tutaj.